Córka chce psa

Córka codziennie błaga mnie o psa. Nie ma już siły się z nią kłócić, bo ona wiecznie tylko mówi to samo, jakby jej się płyta zacięła i nic do niej nie dociera. Ani moje argumenty, ani kłótnie z nią, nic do niej nie przemawia. Ciągle tylko słyszę takie teksty:

-Mamusiu kup mi pieska, ja tak bardzo o nim marzę!

-Mamusiu, piesek byłby moim najlepszym przyjacielem!

-Mamo ale ja będę się nim opiekować i bardzo kochać!

– A ty kiedyś miałaś pieska, czemu mi nie chcesz dać? 

Córka ma 6 lat i nie uważam, żeby była już na tyle dojrzała żeby opiekować się psem. Ledwo ją czasami wypuszczam samą na podwórko, więc z psem będę musiała wychodzić ja albo mąż. Tak więc najważniejszy obowiązek i tak spadnie na nas. Zresztą właśnie ze względu na to ze miałam psa to już nie chcę kolejnego. Dostałam go w czwartej klasie, a moje zycie później potoczyło się tak, że musiałam się nim opiekować aż do 30 roku zycia. Nie powiem, że nie był kochany, puchaty i nie dawał mi radości swoją obecnością, jednak pies to ogromny problem. Mój był jeszcze na dodatek chory i nie mogłam go nikomu oddać żeby sobie gdzieś wyjechać, zawsze uwiązana byłam z tym psem. A gdy już umarł to rozbił mi serce na kawałki. Nie chcę tego drugi raz przeżywać, a ona jest zbyt młoda żeby zrozumieć jakie konsekwencje niesie za sobą odpowiedzialność za takie zwierzątko.

Zapytał w Październik 7, 2016 w Rodzina.
Dodaj komentarz
0 Odpowiedź(i)

Twoja odpowiedź

Zamieszczając odpowiedź zgadzasz się z polityką prywatności i warunkami użytkowania.