Rozwód rodziców

Moi rodzice się rozwodzą. Jestem już dorosłą kobietą i mam własną rodzinę, ale przeżywam to jak mała dziewczynka. Rodzice byli ze sobą przez jakieś 20 lat swojego życia, zawsze mi się wydawało, że jesteśmy zgraną rodziną no i że przede wszystkim oni się kochają. Wiadomo kłótnie były, albo jakieś ciche dni, ale w jakiej rodzinie się takie rzeczy nie zdarzają? Żadnego picia, bicia, zdrad. Normalna rodzina.

Pewnego razu gdy wpadliśmy z małżonkiem na niedzielny obiad oni powiedzieli, że muszą nam coś powiedzieć i że mają nadzieje, że ich zrozumiemy. Powiedzieli jak gdyby nigdy nic, że oni się nie kochają, że w zasadzie byli ze sobą tylko dlatego, że mama zaszła w ciążę i chcieli nam stworzyć dom (mi i moim braciom). Wciąż się lubią i chcą żyć w przyjaźni ale ich drogi po prostu się rozchodzą. Skończył się im kredyt na mieszkanie i w zasadzie nic ich już w takim razie nie trzyma ze sobą.

Co to ma znaczyć, że moja rodzina była fikcją?! Że tak naprawdę nigdy nie miałam kochającej się rodziny, bo oni to wszystko udawali? Nie potrafię się z tego pozbierać.

Zapytał w Sierpień 31, 2016 w Rodzina.
Dodaj komentarz
4 Odpowiedź(i)

Słuchaj, twoja rodzina była jaka była. Nie warto jest teraz tego rozgrzebywać, czy to było prawdziwe czy nie, no na tamten moment byliście rodziną. To że rodzice nie kochali siebie nawzajem to nie znaczy ze musieli być nieszczęśliwy, zreszta chyba się nawet przyjaźnią. Was z pewnością kochali i to było i będzie prawdziwe

Odpowiedział w Sierpień 31, 2016.
Dodaj komentarz

no patrz ale rodzice zrobili ci nie miłą niespodziankę…. ale pocieszające jest to, że nie rozwodzą się z powodu jakiś dramatów, tylko ze swojej własnej dojrzałej decyzji. mleko już się rozlało, mów się trudno i trzeba żyć dalej <hug>

Odpowiedział w Sierpień 31, 2016.
Dodaj komentarz

Moi rodzice też się rozwiedli kiedy byłam już dorosła.

Czułam się tak jakby niebo mi się na głowę zwaliło, jednak później zauważyłam, że oboje są szczęśliwsi.

Tato znalazł sobie „dziewczynę” , a mama odżyła i wypiękniała. To boli, ciężko jest też spędzać święta osobno, ale cieszę się, że oni mają się lepiej. Po co się unieszczęśliwiać na siłę.

Odpowiedział w Sierpień 31, 2016.
Dodaj komentarz

Oni są już dorośli, wiele dla was zrobili i poświęcili, teraz możecie im się odpłacić pozwalając im żyć na swój sposób.

Odpowiedział w Sierpień 31, 2016.
Dodaj komentarz

Twoja odpowiedź

Zamieszczając odpowiedź zgadzasz się z polityką prywatności i warunkami użytkowania.